04.03.2014

Pocieszajka i Candy

Może to i wstyd się przyznać, ale udane zakupy odpędzają moje smutki. A jeśli do tego są to zakupy na targu staroci, podczas których wiosenne słońce rzuca ciepłe promienie na policzki moje i miłej koleżanki u boku, świat staje się lepszy. A jeśli po zakupach przychodzi niezmącona niczym popołudniowa drzemka, szczęście jest już naprawdę blisko.
Lubię te moje wyprawy. Lubię ten tłum, bogactwo twarzy i towarów, mądrości życiowe wyłapane z rozmów handlarzy, zakupy za grosze. I towarzystwo tych wszystkich gratów, przedmiotów z duszą, dumnych pamiątek rodzinnych i umorusanych kopciuszków. 
W Bytomiu można znaleźć niemal wszystko. Można trafić okazję i dać się nieźle oszukać. Są posągowe lwy i gigantyczne żyrandole, a obok nich śląskie kredensy i karłowate ryczki. Lalki z demobilu, kryształowe kieliszki, emaliowane naczynia, piękne hafty, karafki i milion przedmiotów, których przeznaczenia nie potrafię odgadnąć. Niektóre do mnie w ogóle nie przemawiają, są albo zbyt wymuskane, albo bezużyteczne. Ale często spotykam takie, nad którymi się pochylam i biorąc je do ręki zastanawiam nad ich historią. I myślę sobie wtedy, że fajnie byłoby choć na chwilę przenieść się w czasie.. tym razem wzruszyły mnie misternie zdobione foremki do ciastek. Cacuszka. Dzieła sztuki. Staruszeczki z tej samej ligi, co moje szklane bombki. Niestety kompletnie zniszczone, przerdzewiałe i okrutnie drogie. Wiedziałam, że w związku z tym ich nie kupię, ale ze wzruszeniem brałam do rąk te piękne muszle, gwiazdy i rozetki. Oczyma wyobraźni widziałam czasy ich świetności i cieszyłam się, że ludzkie ręce są w stanie powołać do życia tak piękne przedmioty..
Na pocieszenie przygarnęłam pod swoje skrzydła dwa piękne budziki, mlecznik, który u mnie będzie służył za dzbanek na kwiaty oraz talerz, który dołączy do mojej powstającej powolutku zastawy nie do kompletu. W drzwiach domu powitała mnie Anka, która od razu wyciągnęła łapki po jeden z budzików. Moja krew! Mi też najbardziej podobają się zegary. Ten mniejszy jeszcze działa, drugi będzie zapewne tylko ozdobą. Usiadłam sobie z nimi w kuchni i słuchałam, jak ten jeden miarowo tyka. Kiedyś ten dźwięk mnie drażnił, przecinał ciszę, przypominał o mijającym czasie. A teraz przypomina mi dom rodzinny oraz wizyty u starych ciotek, gdzie niewzruszone zegary tykają, wybijają godziny i towarzyszą rozmowom przy herbacie. 

Nastrojona sentymentalnie zabrałam się za robienie zdjęć i nie mogłam się powstrzymać. Być może te postarzane zdjęcia wyglądają pretensjonalnie, ale tak wyglądały w niedzielę moje uczucia. Zauważyłam też, że papier Tilda, który znalazłam w grudniu pod choinką, świetnie nadaje się do robienia takich zdjęć. Prawda, że ładne to to? :-)










Żeby nie było, że tylko sobie sprawiam przyjemność, mam też coś i dla Was. Po raz pierwszy w mojej historii zapraszam na Candy, którym chciałabym Wam podziękować za odwiedziny i komentarze :-) Mam do rozdania wiosenny wieszak oraz gałki meblowe.





 Co trzeba zrobić, by wziąć udział w Candy?
- zostawić komentarz, w którym zgłaszacie chęć udziału w konkursie
- umieścić na swoim blogu powyższy banerek z linkiem do tego posta
- osoby nieprowadzące bloga również serdecznie zapraszam i proszę o pozostawienie adresu mailowego
- będzie mi miło, jeśli dołączycie do obserwatorów bloga i/lub polubicie Pretty Things by Agu na Facebooku
Konkurs trwa do 21 marca. Serdecznie zapraszam :-)

37 komentarzy:

  1. Pierwsza !!! Z ogromną przyjemnością wezmę udział w zabawie, niezwykle urzekł mnie ten wieszaczek z motywem ptaszka już chcę go mieć, gałeczki oczywiście też ładne:))

    OdpowiedzUsuń
  2. druga:))) swietrze rzeczy przygotowalas:)

    OdpowiedzUsuń
  3. najs:) uwielbiam targ staroci w Bytomiu:> ma jednak jedną wadę - zawsze wydamy więcej, niż zaplanowaliśmy. No i postoję sobie w kolejce do tego wieszaczka i gałek, może coś wystoję:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo dobrze znam ten ból :-) Dlatego już od dawna wyjmuję tylko odliczoną kwotę z bankomatu (zaskakujące, jak wiele można kupić za 50 zł), biorę jeszcze drobne na parking i precelka, i gotowe. Czuję się jak dziecko w sklepie z zabawkami, bo wiem, że tą odliczoną kwotę mogę w całości przehulać :-)

      Usuń
  4. Cudne zdobycze! Ja także marzę o skompletowaniu takiej zastawy " nie od kompletu"... Tylko nie mam pojęcia gdzie ją będę trzymała! :)
    Po prezenty oczywiście łapki wyciągam, bo te gałeczki są stworzone do mojej kuchni ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka prawidłowość, która sprawia, że na najpiękniejsze rzeczy zawsze znajdzie się miejsce :-) Tu coś poprzestawiać, co nieco można oddać, sprzedać, lub głębiej upchnąć.. zawsze się da! :-) Może poproś, by każdy z weselnych gości przyniósł Ci talerz czy filiżankę nie do pary? Zasugeruj tylko wzór czy kolor i już będziesz blisko :-)

      Usuń
  5. zgłaszam się
    dorota_wysocka@epf.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. I goździk - klasyk ! :)))))
    Umówię się tam z Tobą kiedyś, umówię. Bo inaczej nigdy się nie wybiorę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, zapraszam! Będzie mi bardzo miło :-) Kolejna wyprawa pewnie na początku kwietnia :-)

      Usuń
  7. Uwielbiam starocie; takie przedmioty z duszą i historią. W moim mieście raz w miesiącu też takie mini targi staroci się odbywają.
    Dużą przyjemność sprawia mi oglądanie, chociaż rzadko coś kupuję. Jakoś tak nie mogę się zdecydować.
    Pozdrawiam serdecznie Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zazdroszczę tego niezdecydowania. Na pewno jest lżejsze dla portfela :-) ja zawsze jadę z odliczoną gotówką, bo inaczej nie ręczę za siebie.

      Usuń
  8. A ja nie potrzebuję nagrody za "lajka" ;) Całuję, MS

    OdpowiedzUsuń
  9. Przygotowalas piękne nagrody chętnie wiec wezme udział w zabawie. Milo mi przy okazji poznać Twój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie tu u Ciebie :) Chętnie zostanę :) A zdobycze świetne! Kompletowanie zastawy nie od pary - bardzo mi się podoba ten pomysł :))) A zdjęcia śliczne wyszły, z papieram, dodatkami i zdobyczami prezentują się bardzo klimatycznie... :)
    Do candy chętnie się zgłaszam :)) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję :-) kompletowanie zastawy jeszcze potrwa, ale w tym właśnie cała przyjemność. To nie wyprawa do marketu, gdzie wkładasz gotowy produkt do koszyka. To będą liczne wyprawy i długie godziny spędzone na targach staroci i w komisach.. :-)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  11. Piękne candy, chętnie zmierzę się ze swoim losem może szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne rzeczy do wygrania u Ciebie i bardzo wiosennie na zdjęciach, z przyjemnością się zapisuję, zapraszam do mnie, pozdrawiam:-) baner na kamilar.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. kolejny raz żałuję, że nie mam w swoim mieście żadnego targu staroci. Przepiękne te gałeczki :) Pozdrawiam :)
    ruszczyk.milena@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. prześliczne wiosenne cukierki, chetnie dołączam do zabawy kreatywnybazarek.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Prześliczne gałeczki :)
    Chętnie wezmę udział w zabawie.
    I znów zapachniało wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zgłaszam się :)
    obserwuję Twojego bloga i dodałam baner :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zgłaszam swoją CANDYdaturę po te słodkości, gałki ogromnie mi się podobają, a i ptasior znajdzie u mnie swoje miejsce :))) pozdrawiam ciepło,Aśko

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe te gałki! Ptaszek - wieszaczek również :-) Pozdrawiam! Info na pasku :-D

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo chętnie zgłaszam się do candy :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak ładnie :) Ustawiam się w kolejce. I chętnie zostaje na dłużej.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. grzecznie staję w kolejce
    baner na http://siubzdziu.blogspot.com/

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj gałeczki są boskie, zapisuję się do zabawy specjalnie dla nich, pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  23. z miłości do kropeczek ustawiam się w kolejce :)
    Pzdr Basia

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapisuję się i będę Cię odwiedzać!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale cukierkowe cukiereczki, dołączam do zabawy i zapraszam do siebie w odwiedziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja też chętnie ustawiam się w kolejeczce klubtilda.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Oczy mi się same śmieją na widok tych cudnych przydasiów :) oczywiście, że biorę udział :)
    pozdrawiam izag5471@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  28. I ja dopisuje się do ogonka. Banerek u mnie na blogu, więc zapraszam z rewizytą http://szafa4drzwiowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. ja też chcę się zapisać tak rzutem na taśmę :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. i ja się zapiszę i chętnie poobserwuje a w wolnej chwili zapraszam do siebie :)
    http://myszowenowinki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie ukrywam, że przyciągnęło mnie tutaj przepiękne zdjęcie, a okazuje się, że jest tutaj takich uroczych fotek więcej :)
    Jeśli jeszcze można to zapisuję się do zabawy :)
    Link do zabawy u mnie: www.zaplatana.blogspot.com
    Równocześnie zapraszam do udziału w moim wiosennym candy :)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  32. A mnie się podobają budziki i koniecznie muszę sobie taki kupić!

    OdpowiedzUsuń